11 listopada 2020

Kieszonkowe junk journale w stylu vintage.

Cześć Kochani!

Ostatnią inspiracją wyszła ze swojej strefy komfortu i pokazałam Wam kolorowe folio, a w listopadzie postanowiłam zrobić dla Was jedną  moich największych scrapowych fascynacji i to w moim ulubionym stylu. Przygotowałam dwa malutkie junk journale w klimacie vintage. Idealne na osobiste zapiski, wiersze czy inspirujące cytaty. Jesienne wieczory sprzyjają takim zajęciom!

Journale mają 7 na 9 cm, a wewnątrz wkłady z papierem postarzanym kawą i harbatą. Do ich ozdobienia użyłam koronek, wstążek, guzików, sznureczkow, zawieszek, zdjęć vintage i papiru Craft'o'clock. Tekturki również świetnie nadają się do ozdbiania junk journali!Ja użyłam łańcuszków, które potuszowałam brązowym tuszem.







 Bardzo jestem ciekawa, czy znacie tę formę scrapbookingu i czy i wy lubicie ten klimat? Czy grają wam w duszy tak jak mi vinylowe płyty z przedwojennymi piosenkami o miłości a szelest pożółkłego papieru porusza najczulsze jej struny? Czy na widok starych fotografii mocniej bije wam serce a w myślach natychmiast powstaje historia osób, które na niej są? ... Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach, a będę pokazywać Wam więcej takich prac!


Ze sklepu użyłam:


Pozdrawiam was ciepło w ten jesienny dzionek!

Ola



10 listopada 2020

Wyzwanie #4 Jesienne kolory

Dzień dobry!

Listopad jest w naszych głowach często miesiącem melancholii i tęsknoty. Jednakże my spróbujemy go dla Was odczarować przy pomocy terapeutycznej siły kolorów. Dodajmy sobie odrobiny energii przy udziale ognistych czerwieni, słonecznych żółci i dostojnych fioletów przetykanych miedzianymi promykami słońca. Spróbujecie pokazać nam jaka jest Wasza "polska złota jesień"?

My już naładowałyśmy się energią kolorów a efekty możecie podziwiać poniżej.




A oto garść przydatnych informacji:

  1. Wyzwania Paper Card odbywają się zawsze w tym samym terminie między 10-30 dniem bieżącego miesiąca. Chyba, że baner wyzwania lub organizator ogłosi inaczej. Szczegółowe zasady wyzwań znajdziecie w zakładce "wyzwania"
  2. Pracę konkursową zgłaszamy dodając link do tylko jednej, wyzwaniowej pracy 
    (nie całego bloga) poprzez inklinkz.
  3. Design Team po zakończeniu wyzwania w drodze głosowania wyłoni zwycięski projekt.
  4. Zwycięzca wyzwania zostanie ogłoszony 6 dnia bieżącego miesiąca. 
    Otrzyma on od nas banerek zwycięzcy do pobrania, zaproszenie jako Gościnny Projektant na nasz blog oraz bon o wartości 30 zł na zakupy w sklepie Paper Card.
  5. Wśród wszystkich uczestników wyzwania, zostanie wylosowana także nagroda niespodzianka.

A oto inspiracje naszego DT:

Magdalena

W dzisiejszym wyzwaniu chciałam pokazać różnorodność jaką prezentują jesienne liście. Uwielbiam soczyste kolory, ale jeszcze bardziej fascynują mnie plamki i przebarwienia na nich. I właśnie efekt tych spadających niedoskonałości chciałam pokazać w swojej pracy.





Edyta

Bardzo lubię tworzyć prace w jesiennej aranżacji. Uwielbiam tę feerię barw na tle szarego nieba i często staram się dodać do projektu prawdziwy kawałek natury. Tym razem są to zasuszone makówki polne wkomponowane w całość tak, by podkreślić jesienne przesłanie pracy:) Oczywiście kluczem do sukcesu jest przepiękna, ażurowa, dwuwarstwowa rozeta, która genialnie uwypukla całą kompozycję, wewnątrz której ukryły się również tekturkowe listki. Całości smaczku dodają maleńkie zembossowane motylki, które wprost uwielbiam dodawać do prac jako cudny miniaturowy element ozdobny:)







Agnieszka

Kocham jesień za jej kolory, kasztany, długie wieczory z książką. Moja inspiracja do wyzwania to wizualizacja marzeń. Domek 3d zabezpieczyłam gesso, a potem z pomocą farb akrylowych i tuszów alkoholowych stworzyłam zacisze jesieniary. Dach pokryłam dachówkami z recyklingu - beermatę pozostałą z domku pocięłam na kawałki i przykleiłam. W przydomowym ogródku otoczonym płotem, leżą kolorowe liście, które spadły z drzewa. Na dachu ułożyłam kompozycję z darów natury. Jest beżowo, złoto, brązowo i bordowo. Zieleń odchodzi w zapomnienie. Na poddaszu z gorącą herbatą mogłabym patrzeć, jak spadają ostatnie liście...







Dorota

Kochani dzisiaj przychodzę do Was z nietypową kartką urodzinową. Listopad jest dla mnie szczególny, gdyż w tym miesiącu urodziny obchodzi moja ukochana babcia, a zarazem matka chrzestna. Moje oczekiwania względem siebie i kartki dla tak ważnej osoby są ogromne. Postanowiłam więc odejść od standardowej formy i zrobiłam kartkę na bazie koła, które znajdziecie w naszym sklepie. To dla niej powstała ta praca i mam nadzieję, że będzie zadowolona z efektów mojej pracy :)
Do zrobienia kartki użyłam:






Katarzyna


Jesienne kolory to w mojej duszy: beże, brązy, pomarańcze, czerwienie doprawione resztką gasnącej zieleni. A jesień? To zapach kawy, słodkie "co nieco", które jej towarzyszy i ... imieniny mojej Mamy. Na bazie beżowych papierów od essy floresy, naszych tekturek, czapeczek żołędzi, kasztanów i jesiennych róż z myślą o niej i inspiracyjnie dla Was powstał jesienny czekoladownik. Co o nim myślicie?
Ze sklepu wykorzystałam:






Ola

Uwielbiam kolory jesieni! Od soczystych czerwieni, przez energetyczne pomarańcze i żółcie, po stonowane złoto, beże i brązy - wszystkie niemal otulają swym ciepłem niczym kocyk! 
Na nasze listopadowe wyzwanie przygotowałam niewielką karteczkę w kształcie banerka lub proporczyka jak kto woli Królują na niej brązy, złoto i bordo w różnych odcieniach ze ślicznej kolekcji Mintay Papers "Fall festival". Tekturowa serwetka ze sklepu idealnie tu pasuje w swojej surowej formie pięknie się komponują z kwiatową kompozycją. Dodałam też złote akcenty w postaci kulek i mikrokulek. Całości uroku dodaje beżowy chwost i cudne wstążeczki old fashion ribbons .
Karteczka nada się na wiele okazji, a wystarczy przeciągnąć przez nią sznureczek, by móc ją powiesić na ścianie jako ciekawą ozdobę.
Ze sklepu użyłam:








Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w wyzwaniu. Jeśli chcesz dodać swoją pracę, kliknij w link  >>>



09 listopada 2020

Mocno naturalnie na blejtramie

 Dzień dobry.

Dzisiaj mam dla Was blejtram wykonany w większości z naturalnych elementów , znalezionych podczas spacerów. Są na nim patyczki, których szukałam w największym parku w moim mieście- i zaledwie kilka uzyskało miano tych idealnych. :) Są też kwiatostany znalezione na iglakach jakie spotykam na trasie rodzinnych spacerów. Zebrałam garstkę i schowałam "na później". I teraz wpasowały się idealnie. Nie zabrakło tutaj też piór , które w wersji naturalnej jak i tej z modeliny fruwają radośnie na tekturkach. Tekturki lekko zmodyfikowałam, gdyż były to ramki. Wystarczyło je poprzecinać na różnych wysokościach.

Nie zabrakło tutaj mediów. Oprócz klasycznego gessa w kolorze czarnym  i białym, znalazły swoje miejsce tutaj akwarele oraz najnowsze uzupełnienie past woskowych See Art. Wybrałam te matowe. Pięknie komponują się z naturalnym charakterem kompozycji. Zajrzycie do sklepu i zobaczcie sami jaki fantastyczny wybór kolorów i rodzajów krycia. 

Pozdrawiam serdecznie!













W pracy wykorzystałam

07 listopada 2020

Sanie świętego Mikołaja.

 Ho ho ho! Czujecie już zbliżające się święta? To już czas na szykowanie świątecznych ozdób. W sklepie Paper Card znajdziecie kilka bardzo fajnych propozycji. Ja sięgnęłam po sanie świętego Mikołaja.
Łatwo się składają. Można je ozdobić według własnego uznania. 
Pamiętajcie, aby przed malowaniem zabezpieczyć birmatę gessem. Po wyschnięciu pomalowałam sanie brązową farbą akrylową, znowu wysuszyłam i suchym pędzlem przetarłam ponownie gessem, a na koniec nałożyłam pastę śniegową.
Z tyłu oparcie w saniach ozdobiłam serwetką Arabeska. W środku umieściłam uszyty z juty worek pełen prezentów ;), gałązki sztucznej sosny i ręcznie robione poinsecje z foamiranu barwionego tuszem. Nie zabrakło również naturalnych elementów takich jak laski cynamonu, gwiazdki anyżu i maleńkie szyszki. 
Bardzo lubię takie dekoracje, a wy?









W sklepie znajdziecie:

 


   A jakie wy lubicie ozdoby świąteczne?  Pozdrawiam serdecznie